Nowy rozdział dla Rumblefish
Rumblefish, software house pełen błyskotliwych i kreatywnych umysłów, zmagał się z problemem dobrze znanym w świecie technologii: jego strona przestała oddawać talent zespołu.
Zespół był zajęty tworzeniem nowatorskich rozwiązań, a tymczasem jego własna strona utknęła w przeszłości. Brakowało jej spójności, nowoczesnego sznytu, a przede wszystkim ludzkiego charakteru, bez którego trudno o świetne doświadczenie użytkownika.
To wyzwanie było idealną okazją, żeby wkroczyć do akcji. Moje zadanie: przełożyć ich świetne pomysły na ekrany i stworzyć stronę nie tylko piękną, ale też intuicyjną i funkcjonalną. Stara strona była zlepkiem nieskoordynowanych elementów, bez wyraźnego głosu i tożsamości wizualnej. Od początku było jasne, że cały projekt trzeba zbudować od podstaw.

Problem i moje rozwiązanie
Moim głównym celem było stworzenie projektu zarówno elastycznego, jak i odpornego na przyszłość. Chodziło o to, by dało się szybko wprowadzać poprawki, aktualizować treści, a nawet mocno zmieniać styl bez przebudowy całości. Dlatego od samego początku cały projekt opierał się na podejściu modułowym.



Dzięki tej modułowości sekcje strony można było dowolnie łączyć i przestawiać na różnych podstronach bez żadnych wizualnych zgrzytów. Stary problem „moduł A nie pasuje wizualnie do modułu B” zniknął raz na zawsze. Harmonia wizualna była gwarantowana w każdej konfiguracji.
Świetnym przykładem tej elastyczności była decyzja zespołu o dodaniu jasnej wersji strony: dzięki przemyślanemu użyciu zmiennych w Figmie nowa kolorystyka była gotowa w zaledwie kilka godzin.


Nowy wygląd i świeża tożsamość
W ramach tego dużego odświeżenia logo przeszło subtelny lifting: stało się czystsze i nowocześniejsze, a do częstego użytku weszła specjalna wersja w formie pieczęci, dzięki której marka zyskała mocniejszy i bardziej profesjonalny charakter.

Efekt końcowy to całkowita metamorfoza. Powstała nie tylko piękna i spójna strona, ale też od samego początku zoptymalizowana pod urządzenia mobilne. Nowa strona wygląda fantastycznie i działa bez zarzutu na każdym ekranie.

Nowa strona Rumblefish wreszcie oddaje talent firmy. Jest czysta, nowoczesna, spójna i ma w końcu ten ludzki charakter, którego jej brakowało. To dowód na to, że nawet najlepszy kod potrzebuje mocnej wizualnej opowieści.